Miły postulat nieprawdaż? Dość, socjalistyczno-populistyczno-plusowaty a przede wszystkim na miarę naszych możliwości. Co jednak zrobisz, gdy Ci powiem, że taką „ilość” oddajesz Państwu co miesiąc ze swojej wypłaty? I nie, nie mam tu na myśli oklepanego Brutto-Netto.
Załóżmy, że zarabiasz 5000 polskich złotych brutto / miesiąc. Nie mi oceniać czy to dużo, czy mało, ale wygodnie się liczy. W tym miejscu, ze staropolska, disclaimer, wyliczenia są ogólnikowe z ładnymi zaokrągleniami. Nie uwzględniają różnych niuansów a generalne prawidła dla osób w pierwszym progu podatkowym. No może drugim, bo teraz do 26 roku życia jest zwolnienie z PIT. Wracając do meritum, jak zabawiasz 5000 PLN brutto to netto wychodzi 3500 tzw. na „rękę”. Do tego jesteśmy przyzwyczajeni i niejako puszczamy mimo uszu. To jak swego rodzaju syndrom Sztokholmski gdzie godzimy się na oddanie 30% swojej wypłaty broniąc status quo. Oczywiście wspomnieć trzeba, że NFZ, emerytura i inne „świadczenia”. A czemu by tego nie nazwać usługami o odroczonym terminie realizacji? Ehhh temat do rozwinięcia.
Wracając do tytułu. To chcesz tą podwyżkę czy nie? Teraz skoro już wstępniaka mamy za sobą, pobawmy się proporcjami.
3500 zł netto to 70% Twojej wypłaty 5000 brutto, ale już w drugą stronę „podwyżka” z 3500 do 5000 to już 40%. Jak to? A no tak to!
Dobrze, dobrze, ale gdzie te tytułowe 70% podwyżki? Otóż, żebyś Ty otrzymał-’a 5000 PLN, pracodawca musi wypłacić 6000 PLN ze swojej kasy. I tak Twoje 3500 zł „na rękę” w istocie jest 6000 zł które „kosztujesz” pracodawcę.
Wracając do proporcji (zaokrąglam dla schludności):
3500 to 70% z 5000, ale już tylko 60% z 6000. W drugą stronę „podwyżka” z 3500 do 6000 to wspomniane 70%. Innymi słowy, gdyby nie podatki, składki….. zarabiać można by o 70% więcej na etacie.
No dobrze, ale Policja, służba zdrowia i cała infrastruktura z nieba się nie weźmie. Dlatego płacimy podatki, składki i inne „tki”. Nie do końca, pewien Amerykański ekonomista nazwiskiem Rahn ukuł pojęcie krzywej nazwanej swym nazwiskiem. Owa krzywa Rahna ilustruje balans pomiędzy udziałem Państwa w naszym życiu a kosztem jego utrzymania. Według tej teorii Państwo, które zbiera 0% podatków to Państwo upadłe, w którym nic nie funkcjonuje. Udział na poziomie 12-15% uznawane jest za minimalny a 15%-25% za optymalny. Ktoś powie, że to tylko teoria a ja powiem SPRAWDZAM:
– Singapur, Hongkong – około 15%
– Państwa Unii Europejskiej – około 50%
– Kuba – około 75%
– Korea Północna – to po prostu champion i mój ulubieniec – około 100%
Zadaj sobie pytanie, gdzie żyje się lepiejj.
Wywód przydługi zmierza do konkluzji, że im mniej Państwo Tobie zabiera, tym funkcjonuje lepiej, sprawniej, bo skupia się na funkcjach absolutnie fundamentalnych. Obywatele zaś zachowują się jak dorośli i sami dbają o swoją edukację, ochronę zdrowia i emeryturę. Życie w iluzji, że jak Państwo zabierze, to Państwo da jest infantylnym, pobożnym życzeniem. Państwo powinno zadbać tylko o infrastrukturę i o „ciecia” który ją ochroni zarówno przed rozkradzeniem (Policja) jak i zniszczeniem (Wojsko, Straż pożarna). Zatem co robić by więcej zarabiać? Następnym razem pomyśl o samozatrudnieniu i współpracy na zasadach B2B by płacić jak najmniejsze podatki, by uwzględniać w kosztach uzyskania przychodu wydatki na transport, edukację ale i wyżywienie. O ubezpienieniu zdrowotnym myśl w podobny sposób jak o emeryturze. Będzie czas gdy się przyda więc nie zaniedbuj ale rób to sam-’a i nie licz na mannę z nieba a jedynie na siebie!
Ile zatem własna Firma może kosztować? Miesięcznie i dużo i mało, bo pełny ZUS 1500 zł, księgowość 200 zł, a reszta od ciebie zależy. Dodatkowe ubezpieczenie zdrowotne około 200 zł, emerytura 500-600 zł. Razem zamkniesz się w 2500 zł miesięcznie co ze wspomnianych 6000 zł „brutto brutto” daje 3500 zł i niby to samo, ale nie tak samo. Jako przedsiębiorca masz prawo do uwzględniania kosztów uzyskania przychodu takich jak telefon, paliwo czy też całego auta z ubezpieczeniem. Jak jesteś VAT’owcem to podatek nadpłacony możesz odzyskać. To po stronie kosztów a co z przychodami? Jesteś kapitanem, sterem i okrętem wypływającym na szerokie wody biznesu. To gdzie i jak szybko popłyniesz zależy od Ciebie. Jesteś odpowiedzialny za siebie i odpowiadasz jedynie przed sobą.
Mam nadzieję, że zaszczepiłem pewną myśl w Twojej głowie. Nikt nie wyda Twoich pieniędzy tak efektywnie, jak Ty sam!
Miłego dnia!
Profesor

